niedziela, 26 marca 2017

Tylko ciebie chcę - Rozdział 4 (Teen Wolf)

Witajcie kochani! Pędzę do was z kolejnym rozdziałem. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu. Jestem bardzo ciekawa waszych emocji i opinii po jego przeczytaniu :D Ale szzza... Sami się przekonajcie :)

W sali panowała nerwowa atmosfera. Powietrze było tak ciężkie i gęste, że można je było kroić nożem. Nikt się nie odzywał w obawie przed spowodowaniem wybuchu.

Nawet Stiles milczał, co było dziwne.
 
Chłopak w ogóle zachowywał się w dość dziwaczny sposób. Nawet jak na niego. Spinał się i rozglądał dookoła spanikowanym wzrokiem.
 
Derek nie mógł zrozumieć, co powoduje to nietypowe zachowanie u nastolatka.

sobota, 18 marca 2017

Nuanen - Teen Wolf + Eragon

Stiles z szerokim uśmiechem na twarzy biegł przed siebie co sił w nogach, próbując uciec przed rozgniewanym Scottem, któremu zabrał przepaskę podtrzymującą te jego przydługie, czarne, pofalowane kudełki. Z tego wszystkiego nie wiedział nawet jak ani kiedy zgubił buta. Przez to jego prawa skarpeta była cała mokra od nasiąkniętego wodą mchu, po którym bieg.
Prawie cała ziemia w Du Weldenvarden była nim pokryta, niczym ciepłą i miękką pierzynką, która pachniała nieziemsko od wyrastających spomiędzy niej kwiatów, które istnieć mogły jedynie tutaj i jedynie pod stałą opieką i obserwacją ich ludu.

czwartek, 16 marca 2017

Przyłapany - Teen Wolf

Witajcie kochani! :) Podrzucam wam kolejne maleństwo. Tym razem bez pairingu. Mam nadzieję, że mimo wszystko wam się spodoba, a przynajmniej choć odrobinę rozbawi. Dobrej nocy!

John Stilinski ostrożnie uchylił drzwi do domu i odetchnął z ulgą, gdy zobaczył, że w salonie panowała ciemność. To znaczyło, że Stiles nie wrócił jeszcze od Scotta. Nie żeby brak jeepa przed domem nie był dostatecznym tego dowodem, ale zawsze lepiej było się upewnić. Zwłaszcza, gdy miało się plany takie, jakie miał John. W takich chwilach Stiles zdecydowanie nie powinien znajdować się w pobliżu.
Całość ->

środa, 15 marca 2017

Kitty kitty Stiles - Rozdział 4 (Steter) Teen Wolf

Peter z Derekiem siedzieli we dwóch w salonie, pochyleni nad jedną ze starych ksiąg. Starali się znaleźć rozwiązanie problemu, jakim stała się rosnąca liczba gwałtów w Beacon Hills. Policja podejrzewała, że za wszystkie osiem przestępstw odpowiada jeden sprawca. To miałoby sens, biorąc pod uwagę, że schemat działania za każdym razem był taki sam. Ktoś wyprowadzał z imprez naćpane środkami odurzającymi i alkoholem dzieciaki, zaciągał je do lasu i tam wykorzystywał seksualnie.
Nie miało znaczenia, czy to chłopak, czy dziewczyna.

piątek, 10 marca 2017

Test ciążowy (Steter) - Teen Wolf

Stiles spojrzał na Petera, następnie w dół, na trzymany w dłoni niewielki, prostokątny przedmiot i ponownie na Petera.

- Serio – zapytał zduszonym głosem, w którym pobrzmiewały łzy.

Starszy mężczyzna tylko parsknął, przewracając oczami, po czym przytaknął niechętnie, zaplatając ręce na piersi.
Całość ->

środa, 8 marca 2017

Tylko ciebie chcę - Rozdział 3 (Teen Wolf)

Stilesowi kręciło się w głowie. Czuł się jakby był na pieprzonej karuzeli. Spróbował nawet zacisnąć mocniej powieki, ale to uczucie nie znikało. Jedyne co zyskał to tępy ból głowy. Takich odpałów nie miał nawet po tym, jak w wieku szesnastu lat schlali się ze Scottem znalezionym u ojca alkoholem i spędzili noc w lesie. Wtedy to miał wrażenie, że świat dookoła niego pływa, a żołądek chciał wywrócić mu się na drugą stronę.
Jękną przeciągle, zwijając się w pozycji embrionalnej. Spróbował objąć głowę rękami.

Dawny przyjaciel - Rozdział 8

Uff! W końcu coś z siebie wycisnęłam. Mam nadzieję, że ta jesienno-zimowa nostalgia w końcu mi przejdzie i będę mogła wrócić w pełni do pisania, bo na razie idzie to bardzo opornie. Ale nie o tym chciałam... Pragnę życzyć każdej z was (wybaczcie chłopcy!) wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet. By każda z was przez cały kolejny rok, czuła się równie piękna, pewna siebie, wyjątkowa i adorowana, co w tym dniu :*
 
Akashi czuł złość. I irytację. Z tym, że nie potrafił się zdecydować, czy te emocje odnosiły się bardziej do Shi, czy do jego samego. W końcu mógł się domyślić, że blondyn będzie dość nieufny i oporny w sprawach wspólnego mieszkania i pracy.

Mógł to przewidzieć.

Dlaczego więc tego nie zrobił?

- Do diabła! – zaklął pod nosem, uderzając zaciśniętą w pięść dłonią w ławkę przed sobą, czym wzbudził ciekawość stojącej obok grupki studentów. Zamilkli oni momentalnie i spojrzeli w jego stronę. Zignorował ich. Jak zwykle z resztą. Nie byli warci jego czasu i uwagi. Wszyscy bez wyjątku byli podstępnymi, bezwzględnymi lizusami, którzy poprzez kontakt i udawanie zainteresowania jego osobą, próbowali coś na tym ugrać.
Całość ->